Kochaj Boga! Kochaj Ludzi!

Udzielaj twego chleba głodnemu, a szat swoich użycz nagim! Ze wszystkiego, co ci zbywa, dawaj jałmużnę, a oko twoje niech nie będzie skąpe, gdy ją dajesz (Tb 4, 16)
WSPOMÓŻ NAS

Pomoc dla Jasia



    Jaś urodził się w 29 tygodniu ciąży, a jego stan od początku był określany przez lekarzy jako ciężki.

Terapia komórkami macierzystymi polega na pobraniu takich komórek od dawcy i podaniu ich Jasiowi w formie kroplówki. Został on już zakwalifikowany na 5 takich terapii w ciągu kilku miesięcy. Kroplówki będą podawane w Klinice Neurologii w USD w Lublinie, gdzie pobyt będzie płatny. Koszt jednej doby pobytu to 586 zł.

Pocieszali jednak rodziców, że ich syn z tego stanu jakoś wyjdzie. Niestety, w 6. dobie życia doszło do nadciśnienia krwi i krwotoku, który zniszczył kanaliki odprowadzające nadmiar płynu mózgowo -rdzeniowego. Konsekwencją krwotoku było zniszczenie w stopniu znacznym komórek mózgowych. Przez wiele dni trwała walka o życie dziecka. W stanie krytycznym zostało ono przewiezione z Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie do Szpitala Dziecięcego, gdzie przeszło operację. Założono mu drenaż, odprowadzający nadmiar płynu z mózgu do otrzewnej, co uratowało życie. Zniszczone obszary mózgu nie zostały uratowane. Pierwszy etap walki o życie Jasia został wygrany, ale jak podkreślają rodzice, walka o życie syna dopiero się rozpoczęła.

-Z powodu uszkodzenia mózgu i układu nerwowego nasz synek jest dzieckiem leżącym, nie komunikuje się z nami w taki sposób, jak inne dzieci i jest całkowicie od nas zależny. Próby nauki jedzenia kończyły się niepowodzeniem, dlatego dziecko żywione jest przez specjalną sondę, założoną bezpośrednio do żołądka. Jednak największym naszym przeciwnikiem jest padaczka lekoodporna, która mimo podawanych przez całą dobę leków nie odpuszcza i sieje w organizmie spustoszenie.

Rodzice z determinacją walczą o życie i zdrowie Jasia. Ostatnie badania wykazały, że ma on niedosłuch i prawdopodobnie widzi tylko światło. Ale pojawiła się szansa na poprawę jego funkcjonowania. Jest nią eksperymentalna terapia komórkami macierzystymi. Jaś został zakwalifikowany do tego leczenia, jednak jej koszt przekracza możliwości skromnego rodzinnego budżetu. Rodzice potrzebują około 30 tys. zł, bowiem terapia ta nie jest objęta refundacją Narodowego Funduszu

Zdrowia. Zbiórkę pieniędzy na dalsze leczenie Jasia prowadzi Fundacja Przyjaciół Wychowania Chrześcijańskiego Feliks, mieszcząca się przy ul. Grabowieckiej 15 w naszym mieście. -Fundacja wspiera nas praktycznie od samego początku – przyznają rodzice. -Prowadzi dla nas zbiórki zakrętek plastikowych, udostępniła też numer konta, na które można wpłacać darowizny z przeznaczeniem na dalsze leczenie naszego syna. Podajemy rachunek bankowy licząc, że może nasi PARAFIANIE zechcą wesprzeć małego Jasia.

Nr rachunku bankowego: BANK PEKAOSA 95-1240-5035-1111-0010-6509-1718 z dopiskiem „Jaś”

Next